|
|
ami.ol– Idrysieb gdyby to mowil Gebhrb to bym sie nie dziwilb ale o tobie myslalemb ze masz wiecej rozumu. Z nie nabitej strzelby nie wystrzeli i sam wasz Mahdi.ol– Milcz – przerwal surowo Idrys. – Mahdi potrafi wystrzeli? nawet z palca.ol– To strzelajze tak i ty.olSuda?czyk popatrzyl bystro w oczy chlopca.ol– Dlaczego chceszb zeby da? ci strzelbe?ol– Chce cie nauczy? z niej strzela?.ol– Co ci na tym zalezy?ol– Bardzo wieleb bo jesli napadna nas rozbojnicyb to moga wszystkich pozabija?e A jesli sie boisz i strzelbyb i mnieb to mniejsza o to.olIdrys zamilkl. Bal sie istotnieb ale nie chcial sie do tego przyzna?. Zalezalo mu jednak na tym bardzob by zapozna? sie z bronia angielskab albowiem posiadanie jej i umiejetnos? uzycia podnioslyby jego znaczenie w obozie mahdystow |